Wiemy, że prezentowanie się jak dziewczyny PIN-UP jest jak najbardziej w modzie. Jednak bardzo mało osób ma wogóle jakiekolwiek pojęcie o pochodzeniu czy dokładnych cechach tego stylu. Tak więc na początku cofniemy się do lat 40 i 50 wieku dwudziestego.
Sama nazwa "pin up" oznacza "przypiąć, przywiesić" i jak najbardziej wiąże się z plakatami. Panienki z szerokim uśmiechem, zgrabnym ciałem, ubrane w rozkloszowane sukienki, skąpe bikini lub różnoraką bieliznę prezentowały się najpierw na zdjęciach, a później na plakatach. Były przedstawiane w różnych sytuacja - zmywanie, sprzątanie, remontowanie garażu (!) czy szalone imprezy. Fetyszyści mieli pole do popisu w wybieraniu swojej plakatowej panienki. We wspomnianym czasie w domu każdego chłopca gościła przynajmniej jedna pin-up girl. Taka jest geneza tego stylu. Miła dla oka kobietka, która miała cieszyć chłopców. Trochę płytkie, ale cóż począć. Na pewno bardziej seksowne niż sztuczny biust Dody w pokoju kolegi.
Zapomniałam dodać, że wówczas dziewczynami pin-up nazywano TYLKO panie z plakatów. Jednak czas leci do przodu i styl tych kobietek opanował pokazy mody. Dziś pin-up girls to nie elitarna grupka pozująca do plakatów. Obecnie bez problemów każda z nas może ubrać się i zmalować jak przystało na styl z tamtych lat. Czy to dobrze, czy źle - trudno określić. Na pewno styl ten trochę stracił na swojej wyjątkowości. Oczywiście, nadal zachwycamy się dziewczynami tak ubranymi, ale wtedy grupka przypinkowa była czymś równym celebrytom. Z ciekawymi kreacjami opisywanego stylu spotykamy się w jednym z nowszych teledysków Beyonce "Why don't you love me".
Historie mamy już za sobą, teraz czas na odrobinę praktyki. Zaczniemy od makijażu..
Cera musi być jak najbardziej to możliwe gładka, ale nie ciężka - raczej promienna. Dlatego nie bójmy się korzystać z korektora i delikatnie jaśniejszych podkładów (ale bez przesady!). Ważne jest również podkreślenie policzków różem. Podobnie jak pani na zdjęciu musicie wyglądać jak zarumienione jabłuszka. Do dzieła rusza także eyeliner, którym prowadzimy wyraźną czarną kreskę na górnej powiece. Później solidnie tuszujemy rzęsy, a dla jeszcze lepszego efektu sięga my po sztuczne. No i najważniejsze - usteczka. Muszą być całuśno czerwone, wyprofilowane konturówką. Wyraźny, ale dość prosty do wykonania makijaż mamy opracowany. Czas na fryzurkę...
Loki, loki i jeszcze więcej loków. Najlepiej upięte lub delikatnie rzucone na ramiona. A już całkiem fajnie jak fryzura spęłnia obie cechy. Grzywka? Jak najbardziej. Ale podkręcone. Mówie na to "w stylu Uli Cieplak". Dlatego każda reprezentanka stylu pin-up ma broń w postaci lokówki. Dodatkowo warto eksperymentować z dodatkami do włosów. Szczególną popularnością w stylu pin-up cieszą się BANDAMY (dobrze to napisałam? x_X). No i ostatnia, według mnie najważniejsza rzecz - garderoba.
Rozkloszowane sukienki to mus. Szorty, spódniczki z wysokim stanem i koszule? Jak najbardziej. Bardzo często stroje pin-up girl są wzorowane na jakiś "służbowych ubraniach", jak na przykład ostatnio bardzo modne marynarskie kreacje. Do tego pamiętamy o wysokich bucikach - obcasy, koturny.. Byle nie stąpać po ziemi piętą
. Oto kilka stylizacji znalezionych na lookbook.nu
Notka całkiem spora, ale mam nadzieje, że Was nie zanudziłam
. Osobiście jestem całym biustem za stylem pin-up, zresztą jak za wszystkim co "z dawnych lat" (i jakoś odśpiewałam ten cytacik Oo'). Co wy sądzicie o tym PIN-UP GIRLS? Piszcie
.
Sama nazwa "pin up" oznacza "przypiąć, przywiesić" i jak najbardziej wiąże się z plakatami. Panienki z szerokim uśmiechem, zgrabnym ciałem, ubrane w rozkloszowane sukienki, skąpe bikini lub różnoraką bieliznę prezentowały się najpierw na zdjęciach, a później na plakatach. Były przedstawiane w różnych sytuacja - zmywanie, sprzątanie, remontowanie garażu (!) czy szalone imprezy. Fetyszyści mieli pole do popisu w wybieraniu swojej plakatowej panienki. We wspomnianym czasie w domu każdego chłopca gościła przynajmniej jedna pin-up girl. Taka jest geneza tego stylu. Miła dla oka kobietka, która miała cieszyć chłopców. Trochę płytkie, ale cóż począć. Na pewno bardziej seksowne niż sztuczny biust Dody w pokoju kolegi.
Zapomniałam dodać, że wówczas dziewczynami pin-up nazywano TYLKO panie z plakatów. Jednak czas leci do przodu i styl tych kobietek opanował pokazy mody. Dziś pin-up girls to nie elitarna grupka pozująca do plakatów. Obecnie bez problemów każda z nas może ubrać się i zmalować jak przystało na styl z tamtych lat. Czy to dobrze, czy źle - trudno określić. Na pewno styl ten trochę stracił na swojej wyjątkowości. Oczywiście, nadal zachwycamy się dziewczynami tak ubranymi, ale wtedy grupka przypinkowa była czymś równym celebrytom. Z ciekawymi kreacjami opisywanego stylu spotykamy się w jednym z nowszych teledysków Beyonce "Why don't you love me".
Historie mamy już za sobą, teraz czas na odrobinę praktyki. Zaczniemy od makijażu..
Cera musi być jak najbardziej to możliwe gładka, ale nie ciężka - raczej promienna. Dlatego nie bójmy się korzystać z korektora i delikatnie jaśniejszych podkładów (ale bez przesady!). Ważne jest również podkreślenie policzków różem. Podobnie jak pani na zdjęciu musicie wyglądać jak zarumienione jabłuszka. Do dzieła rusza także eyeliner, którym prowadzimy wyraźną czarną kreskę na górnej powiece. Później solidnie tuszujemy rzęsy, a dla jeszcze lepszego efektu sięga my po sztuczne. No i najważniejsze - usteczka. Muszą być całuśno czerwone, wyprofilowane konturówką. Wyraźny, ale dość prosty do wykonania makijaż mamy opracowany. Czas na fryzurkę...
Loki, loki i jeszcze więcej loków. Najlepiej upięte lub delikatnie rzucone na ramiona. A już całkiem fajnie jak fryzura spęłnia obie cechy. Grzywka? Jak najbardziej. Ale podkręcone. Mówie na to "w stylu Uli Cieplak". Dlatego każda reprezentanka stylu pin-up ma broń w postaci lokówki. Dodatkowo warto eksperymentować z dodatkami do włosów. Szczególną popularnością w stylu pin-up cieszą się BANDAMY (dobrze to napisałam? x_X). No i ostatnia, według mnie najważniejsza rzecz - garderoba.
Rozkloszowane sukienki to mus. Szorty, spódniczki z wysokim stanem i koszule? Jak najbardziej. Bardzo często stroje pin-up girl są wzorowane na jakiś "służbowych ubraniach", jak na przykład ostatnio bardzo modne marynarskie kreacje. Do tego pamiętamy o wysokich bucikach - obcasy, koturny.. Byle nie stąpać po ziemi piętą
. Oto kilka stylizacji znalezionych na lookbook.nuNotka całkiem spora, ale mam nadzieje, że Was nie zanudziłam
. Osobiście jestem całym biustem za stylem pin-up, zresztą jak za wszystkim co "z dawnych lat" (i jakoś odśpiewałam ten cytacik Oo'). Co wy sądzicie o tym PIN-UP GIRLS? Piszcie
.












.







. No co? Trzeba sobie radzić.






































-
anonimowaP:
-
lady-flower123:
-
ruelle:
Pokaż wszystkie (6) ›